Biznes

Wirtualna Asystentka – w czym i jak może pomóc

Nawiążę do mojego ostatniego postu, który był niczym wilcze wycie do księżyca, w związku z odczuwaną przeze mnie “samotnością w biznesie”. Najważniejsze w pracy “na swoim” jest nie tylko zrozumienie potrzeb klientów, ale także samej siebie i zdefiniowanie czym jest szczęście i w jaki sposób osiągnąć poczucie spełnienia.

Postanowiłam rozszerzyć swoje usługi o bardzo modne aktualnie usługi Wirtualnej Asystentki. Co prawda, kilka lat temu pracowałam jako VA, ale wtedy to jeszcze się tak nie nazywało. ;) Jednak odczuwam ogromną potrzebę współpracy, pomocy innym kobietom (zwłaszcza kobietom), a dzięki temu będę mogła zaspokoić jeszcze jedną potrzebę… badania! Otóż nie jestem typowym przykładem osoby, która twierdzi, że wszystko da się zrobić (trzeba zrobić) w każdym przypadku. Otóż nie. Każda branża, każdy produkt rządzi się swoimi prawami. To, że wykorzystasz w promocji swoich towarów czy usług schemat ściągnięty od koleżanki, nie znaczy, że Twój biznes będzie prosperował tak samo dobrze jak jej. Możesz się gorzko rozczarować. Są pewne reguły, których warto się trzymać, jednak to analizowanie co się sprawdza w danym przypadku jest kluczowe.

Dla przykładu podam wszystkie firmy specjalizujące się w pozycjonowaniu, które zgłaszają się do mnie regularnie, i przedstawiają mi swoją ofertę. Każda z nich, chce wypozycjonować moje kubki z psami na hasło: „kubek z psem”, „kubki z rasami psów”. Ok, to też jest spoko, ale! Dla mnie najważniejszym działaniem za które chętnie zapłacę, jest dotarcie do osób, które nie wiedzą że chcą taki kubek! Tak, dobrze czytasz. Ja muszę trafić do osób, które nie wiedzą że można mieć taki fajny kubek. :) Jak więc dotrzeć do osób, które nie wiedzą jeszcze, że chcą kupić kubek z rasą swojego psa? W tym momencie przychodzi mi tylko na myśl rozwijanie bloga i wzbogacanie jego treści o artykuły najchętniej wyszukiwane w google: „Jak nauczyć psa chodzenia na smyczy”, „Jak nauczyć szczeniaka żeby nie sikał w domu”, itd. Teoretycznie moglibyśmy się pozycjonować na hasła niezwiązane z gadżetami i produktami typowo psimi, czyli „karma dla psa”, „obroża dla psa”, ale większość firm to odradza, aby nie zostać zbanowanym przez wujka google.

Jak widzisz, trzeba mocno się zastanawiać, za co warto płacić, a co lepiej sobie odpuścić by nie wtopić bezsensownie funduszy, które zwłaszcza na początku prowadzenia biznesu powinno się zawsze liczyć dwa razy. Na wielu płaszczyznach mogę Ci pomóc. Jeśli szukasz asystentki z dużym doświadczeniem, zapraszam do współpracy.

Kto zazwyczaj oferuje usługi Wirtualnej Asystentki?

To świetne rozwiązanie dla osób, które po zdobyciu doświadczenia w dużym mieście, w dużych firmach, przeprowadziły się na peryferie i tam w pełni sił, ze świeżym umysłem, są w stanie ogarniać obowiązki i swoje i swoich Klientów.

Dlaczego warto współpracować z Wirtualną Asystentką?

VA umie się dostosować, zachowując świeże spojrzenie na powierzone zadania, problemy które trzeba rozwiązać. To też zwykle mniejsze koszty dla pracodawcy. Wirtualne Asystentki pracują zwykle z własnego domu, rozliczają się na faktury. Mniej formalności, szybsze rozliczenie, mniejsze zobowiązania.

Jak znaleźć idealną Asystentkę?

Jeśli szukasz kogoś, kto dobrze pisze, szukaj osoby która prowadzi blog. Jeśli szukasz graficzki, portfolio to podstawa, dlatego sprawdzaj umiejętności. Możesz sugerować się doświadczeniem w danej branży (polecam) oraz zakresem zainteresowań – one przekładają się na większą wiedzę w danej dziedzinie. 

Jaka jest idealna Asystentka według mnie?

Dokładna, skrupulatna, dbająca o szczegóły. Nie musi wiedzieć wszystkiego, ale musi dążyć do uzupełniania swojej wiedzy. Powinna potrafić zrobić porządny research i umieć wyciągnąć z niego wnioski. 

Moje doświadczenia związane ze współpracą z VA?

Znalazłam osobę, która spełniała warunki związane z zakresem pracy: miała psa, pisała o psach, ale… okazała się być niedokładna i nieterminowa. Po okresie próbnym rozstałyśmy się w przyjaźni. Pewnych spraw nie da się przewidzieć i tylko współpraca na próbę jest sposobem na sprawdzenie się w boju.

Ps. Po napisaniu tego tekstu, wpadłam na pomysł… A wygląda on tak: :)

Kubek Wirtualnej Asystentki >> klik <<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.