Biznes,  Marketing

Własna działalność gospodarcza – od czego zacząć? Jak zaczynali najlepsi?

Zastanawiasz się jak otworzyć działalność gospodarczą? Od czego zacząć? Od szukania księgowej czy wizyty w urzędzie? Otóż nie! Pozwól, że trochę przewrócę Twój światopogląd na to „co się powinno” zrobić.

Podejrzewam, że 99% artykułów na ten temat posiada listę kroków zaczynającą się od „idź do urzędu miasta / gminy i złóż wniosek”. A ja powiem Ci – najpierw usiądź do komputera i zacznij budować swoją markę osobistą!

Czym jest marka osobista?
To najnowszy trend marketingowy, który aktualnie jest jednym z najskuteczniejszych form promowania firm. Myślę, że sprawdzi się w większości małych biznesów. Aby Twój pomysł na firmę odniósł sukces, musisz pokazać swoją twarz. Pokazać swoją pasję, swoje zaangażowanie, swoją historię.

Jeśli jesteś kobietą na pewno słyszałaś o MamieGinekolog. Możesz ją lubić lub nie, ale sukcesu odmówić jej nie można. Jak zbudowała swoją markę osobistą? Poprzez bezinteresowne dzielenie się wiedzą. Na Instagramie #instamateczki są bardzo silną grupą. Mama Ginekolog raz że jest mamą, dwa że posiada specjalistyczną wiedzę, trzy… jest ładna – to też jej pomaga. Zbudowała wokół siebie prawie 180 tysięczną widownię. A później zaczęła monetyzować swoją działalność.

Czym jest monetyzacja?
Jest to spieniężanie swoich działań. Np. facebook uruchomił możliwość reklamowania się (już dawno temu, ale na początku tej opcji nie było), blogerzy zaczęli pisać posty sponsorowane lub zaczęli sprzedawać własne produkty. Ale wszyscy zaczęli od zebrania wokół siebie publiczności. Tak zrobiła m.in. Joanna Glogaza znana jako Styledigger, która najpierw pisała blog a następnie stworzyła swoją markę piżam; JasonHunt.pl (wcześniej Kominek) który zaczął pisać książki a teraz prowadzi dodatkowo szkolenia dla blogerów; czy właśnie MamaGinekolog.pl, która stworzyła segregatory medyczne. Przykładów jest dużo, ale łączy ich jedno – wszyscy zaczęli od przedstawienia siebie jako specjalisty w swojej dziedzinie.

Ale nie martw się, to nie jest tak, że nie możesz wystartować z firmą już teraz. Działaj, monetyzuj swoje działania, ale pamiętaj żeby od samego początku pokazywać siebie jako menadżera firmy, jako personę której warto zaufać. Której warto przelać pieniądze na konto i poczekać (na produkt fizyczny, czy szkolenie online, itd.). Pieniądze są wartością której nie można przekazać byle komu, bo oszustów zwłaszcza w Sieci jest mnóstwo.

Ciekawy jesteś jak zaczęła się moja historia?
Bardzo dawno temu, gdy facebook dopiero wprowadził polską wersję językową, założyłam fanpejdż (grup z tego co pamiętam jeszcze nie było), którą nazwałam „Nasze Sznaucery”. Miałam wtedy dwa psy tej rasy. Nie zbudowałam porażającej społeczności, bo liczba oscylowała w okolicach 1500 fanów (aktualnie prawie 3 000), ale była to bardzo zaangażowana grupa. Pod każdym wpisem miałam dużo komentarzy i lajków. Ludzie wklejali zdjęcia swoich psów, a przede wszystkim zadawali pytania, prosili o porady dotyczące pielęgnacji i odżywiania psów. Dlaczego mi ufali? Bo jeden z moich sznaucerów miał rodowód. Posiadacz rasowego psa uchodzi za eksperta. Jest koneserem, który nie da psu byle czego do jedzenia i potrafi go pielęgnować zgodnie z dobrymi praktykami. Ma wiedzę! Rzeczywiście, wtedy bardzo interesowałam się tą rasą, sama pielęgnowałam swoje psy i jeździłam na wystawy.

Kynologia była jednym z moich hobby, drugą pasją była moda. I tak przyszedł czas na „boom” z wszystkim co miało napis „Keep Calm”. Wymyśliłam sobie, że chciałabym mieć koszulkę z „Keep Calm and love your Schnauzer”! Mój mąż pracował w tym czasie w drukarni i zrobił dla mnie taką koszulkę. Pokazałam ją na „Naszych Sznaucerach” i… poszła fala. Już wiedziałam, czego psiarze potrzebują! Tak powstało moje PupiLu.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.